Polskie firmy jak greckie i irlandzkie
2012-01-20 05:32 aktualizacja: 2012-01-20 05:48
Skłonność do zwalniania pracowników jest u nas tak silna, jak w krajach bliskich bankructwa. Ekonomiści mają nadzieję, że to przejściowy trend.
Po zaostrzeniu się niepokojów o koniunkturę w Europie polskie firmy zamierzają raczej zwalniać pracowników, niż zatrudniać nowych.
— W 2011 r., zwłaszcza w drugim i trzecim kwartale, ożywienie w polskiej gospodarce się nasilało. Wśród przedsiębiorców zapłonęła nadzieja, że kryzys mamy już definitywnie za sobą i sytuacja znów jest pod kontrolą. W czwartym kwartale niestety ta nadzieja zgasła — komentuje Tomasz Wróblewski, partner zarządzający Grant Thornton, firmy przeprowadzającej co kwartał badania rynku pracy.
Tak słabe jak w Polsce nastroje przedsiębiorców odnotowano w Europie tylko w krajach przeżywających poważne kłopoty gospodarcze. Gorzej niż u nas jest tylko w Irlandii (saldo wyniosło -17 pkt proc.), w Grecji wskaźnik jest identyczny w Polsce (-16 pkt proc.), a bezpośrednio przed nami jest Hiszpania (-10 pkt proc.). Portugalia — czwarty z krajów PIGS — nie była objęta badaniem.
JUŻ PISALIŚMY
„PB” z 3.01.2012 r.
Na początku stycznia publikowaliśmy wyniki badania wśród polskich przedsiębiorców, prowadzonego przez HSBC. Wynikało z niego, że w grudniu podwoiła się, w porównaniu z listopadem, liczba firm, które zamierzają zwalniać pracowników. Prezentowane dzisiaj badania potwierdzają tę niepokojącą tendencję.
Więcej w piątkowym "Pulsie Biznesu" oraz archiwum PB>>
1 Komentarze
Wiadomości dnia na makro.pb.pl
2012-05-16 Daiwa: Włochy stracą najwięcej na “Grexit”
2012-05-16 MFW: znaczne postępy we Włoszech za rządów Mario Montiego
2012-05-16 Samorządowcy: musimy szukać oszczędności, by ratować finanse
2012-05-16 Rząd za podwyższeniem zasiłków i kryteriów dochodowych
2012-05-16 W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne
2012-05-16 Potężne odbicie złotego 1

kup licencję
drukuj z Kyocerą












_menxxxxxxxxxxxxxxxxx 2012-01-20
Sprzedaż gwałtownie spadła. Zwalniani pracownicy przestali kupować.